Setting

Co to jest setting?

W naszym psychoanalitycznym żargonie setting to nic innego, jak warunki „techniczne”, w których odbywa się psychoterapia psychoanalityczna. Na te warunki umawia się terapeuta z pacjentem przed rozpoczęciem terapii. Setting, w przypadku tej metody terapii, jest szczególny. Wyróżnia tą metodę spośród innych i chyba to właśnie on, sprowadza najwięcej gromów na terapię analityczną.

Ten psychoanalityczny setting nie jest czymś przypadkowym, wymyślonym od tak sobie. Został wypracowany przez sto lat istnienia psychoanalizy, przez pokolenia analityków, i pełni niezwykle ważną funkcję w całym procesie terapii.

Jakie więc są te warunki?

Przede wszystkim umawiamy się z pacjentami na kilka lat wspólnej pracy. Dalej, na ilość sesji w tygodniu. Najczęściej są to 3 sesje, rzadziej 2 lub 4. Sesje odbywają się w stałe dni tygodnia i o stałych porach. Zaczynają i kończą punktualnie, a trwają 50 min. Terapeuta z pacjentem umawia się na wysokość swego honorarium – i tu; bądź to terapeuta ma swoją ustaloną stawkę, dla wszystkich jednakową; bądź to z każdym pacjentem ustala ją indywidualnie. Co ważne, płatne są wszystkie sesje, nawet te, na których pacjent nie jest obecny, bez względu na przyczynę tej nieobecności. Nie są płatne sesje, które odwoła terapeuta, lub te które wypadają w dni wolne od pracy, np. w święta, no i oczywiście te podczas urlopu terapeuty. Terapeuci zwykle mają 5-6 tygodni urlopu w lecie i jakiś tydzień w zimie. Terminy urlopu podawane są dużo wcześniej , tak aby pacjenci mogli dostosować do nich własne urlopy.

Zwykle na koniec miesiąca, terapeuta wręcza rachunek pacjentowi, a ten reguluje płatność przelewem.

Terapia odbywa się zawsze w gabinecie terapeuty. Do dyspozycji pacjenta jest kozetka bądź fotel. Leżąc na kozetce pacjent nie widzi terapeuty. Informujemy pacjentów, że ta pozycja na sesji jest ważna i lepsza dla całego procesu terapii. Jednak nic na siłę.

Terapię można przerwać zawsze i pacjent nie ponosi z tego tytułu żadnych konsekwencji. Podczas każdego procesu terapii zdarzają się bardzo trudne momenty. Kryzys, opór, lęk, zwątpienie, utrata nadzieje- to naturalne zjawiska w terapii. Z tego też powodu tak ważny jest nasz setting.

Terapia kończy się kiedy obie strony uznają, że to już pora kończyć i wspólnie wyznaczają termin rozstania.

W terapii psychoanalitycznej nie ma formy odnoszenia się do siebie „na ty”. Terapeuta i pacjent nie mogą też mieć jakiejkolwiek innej relacji ze sobą, poza tą jedną – terapeutyczną.

Tak więc, już na pierwszy rzut oka widać, że setting pełni rolę pewnej struktury, ramy. Daje on poczucie stabilności, rytmu. Daje poczucie bezpieczeństwa pacjentowi, daje przestrzeń czasową, w pewnym stopniu wolną od presji. Zabezpiecza terapię samą w sobie i zakotwicza w życiu pacjenta. Choć to jest trudno wyjaśnić laikowi o co chodzi – daje poczucie „trzymania”.

My, terapeuci analityczna, w pełni zdajemy sobie sprawę z tego, że te warunki terapii są trudne i wymagające ( przynajmniej na początku ). Sami w końcu – wszyscy – przez to przeszliśmy. Jesteśmy jednak przekonani o ich niezwykłej wartości i słuszności.